Grzbiet ciągnie się z południowego zachodu na północny wschód, między doliną Łososiny a potokiem Słopniczanka, i ma trzy kulminacje: główną, Łopień Środkowy (ok. 950 m) i Łopień Wschodni. Wchodzi się na niego z trzech stron — od przełęczy, od Dobrej i od Tymbarku — a każde podejście kończy się w lesie, nie na otwartym wierzchołku.
Podejście z Przełęczy Rydza-Śmigłego w Chyszówkach zaczyna się przy Pomniku Spotkania Pokoleń: krzyż postawiony 11 listopada 1928 roku przez Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej z Dobrej, pomnik walk I Brygady Legionów wzniesiony w 1938 roku przez społeczeństwo powiatu limanowskiego i obelisk z września 1998 roku poświęcony żołnierzom lat 1939–1956. Dalej idzie się drogą leśną, po chwili odbicie w lewo, a stromiej robi się dopiero na końcu, tuż pod polaną.
Północne stoki to teren osuwiskowy, a w nich kilkanaście jaskiń. Do środka nie wejdziesz: otwór największej z nich leży na 903 m n.p.m. i jest zakratowany, bo zimują w niej podkowce małe. Wyżej, na grzbiecie Łopienia Środkowego, w dawnym rowie grzbietowym, siedzi torfowisko wysokie zwane bagnami łopieńskimi — ogląda się je z dystansu, bo i mech, i buty wychodzą na tym lepiej.